Bielizna erotyczna – niewykorzystany potencjał polskich handlowców

Wydawać by się mogło, że firmy z nadwiślańskiego kraju raczej nie aspirują do opanowywania światowych rynków branży erotycznej. Tymczasem w mijającym roku prasa rozpisywała się o sukcesach odnoszonych na tym polu przez młodą Polkę,  Magdę Grześlak, właścicielkę marki Room669. Biznesmenka rozpoczęła przygodę od zaoferowania swych produktów konsumentom niemieckim, którzy są znacznie bardziej otwarci i tolerancyjni również dla wyższych niż przeciętne cen. Udało jej się zyskać tam pewną popularność. Wykreowana przez nią bielizna erotyczna eksponuje naturalność, a kampanie reklamowe marki minimalizują ingerencję Photoshopa, stawiając na prawdziwy obraz uroku kobiecego ciała.

Kolekcje Room669 możemy oglądać również w Polsce. Łączą w sobie zmysłowość z tradycyjnymi krojami. Konfekcje Magdy Grześlak wykonane są z wet looku – materiału, który kojarzy się wprost z erotyką i namiętnością.

Projektantka szyje tylko w naszej ojczyźnie. Teraz weszła na rynek australijski oraz kilku innych krajów europejskich. Jej kolekcje nie szokują może tak bardzo jak te stworzone przez największych skandalistów, ale ich zwolennicy cenią sobie gust i poczucie smaku.